Uderzenie w zwierzynę

Zapraszamy do przedstawienia się oraz prowadzenia dyskusji związanych z motoryzacją i busami .
Awatar użytkownika
0liwski
Moderator
Moderator
Posty: 319
Rejestracja: 30 wrz 2016, o 23:23
Samochód: KILKA...Sp.z.o.o.
Uprawnienia: A, B, B+E
Lokalizacja: POMORSKIE

Re: Uderzenie w zwierzynę

Post autor: 0liwski » 15 lis 2019, o 22:20

Mralbert298 pisze:
14 lis 2019, o 22:45
Niestety kamery nie miałem. Chcę jak najszybciej zmienić pracodawcę bo tylko kończy się na obietnicach wszystko.
Dogadaj sie czym prędzej z szefem.. ale pamiętaj, że oni też czytają to forum.. Więc może za dużo szczegółów nie podawaj już.
Zasada taka - jeśli coś zniszczyłęś - musisz za to zapłacić..
Pytanie - jakie rozwiązanie Ciebie by najbardziej urzadzało - i idziesz z tym do szefa i kawa na ławę.. Posiadanie jaj to nie tylko hejt w sieci .. to właśnie negocjowanie z pozycji słabszej jakim jest pracownik.
Kierowca międzynarodówki to...stan umysłu... ;)

Awatar użytkownika
Wolf
Moderator
Moderator
Posty: 1552
Rejestracja: 18 lis 2013, o 11:18
Samochód: Fiat Ducato
Firma: PHU
Uprawnienia: B
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Uderzenie w zwierzynę

Post autor: Wolf » 15 lis 2019, o 22:56

Mralbert298 pisze:
14 lis 2019, o 21:01
Siemka jestem nowy na forum. Piszę bo mam pewien problem. Byłem w Finlandii z innym kierowcą (siedział obok mnie) wracaliśmy do Polski jechałem wolno ponieważ padał deszcz i zaczęło mroźić auto z drugiego pasa jechało na długich światłach. Niestety przed samą maską zauważyłem sarne zoaczolem hamować. Uderzylem ją z nie dużą siła lecz ucierpiała lekko maska lampa do wymiany i pas przedni. Znaku ostrzegawczego nie było przed dopiero po jednym km stał. Zgłosił sprawę szefowi i spedycji. Zwierzę uciekło. Wróciłem do polski odstawilem kierowcę którego zgarnołem bo sam miał kolizje. I teraz szef chce mi za to policzyć i to nie mało. I moje pytanie czy coś można z tym zrobić? Auto to Opel movano 2018 rok
Zapytaj się szefa od czego jest AC, kolejna kwestia to o jakiej kwocie za naprawę mówimy, konsultowales ta kwotę z jakimś warsztatem? W razie W daj znać, powiem Ci jak z nim rozmawiać

Awatar użytkownika
mazuer
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 7 sty 2018, o 11:44
Samochód: Iveco Daily
Firma: Iveco
Uprawnienia: A, B, C, C+E

Re: Uderzenie w zwierzynę

Post autor: mazuer » 27 gru 2019, o 15:11

Generalnie jest to ciężki temat, bo trudno jest się doszukać odpowiedzialnego. Mam znajomego który kilka lat temu jadąc wieczorem do pracy przywalił w dzika. Samochód - nieźle rozwalony i generalnie jak się później okazało naprawa kosztowała go ponad 10 tys zł. Plusem tej całej sytuacji jest to, że miał ubezpieczenie AC, i to ubezpieczalnia pokryła koszty naprawy.
Łatwiej jest dochodzić odszkodowania, gdy np wjedzie się w jakąś kurę, psa, kota czy krowę - czyli w zwierze, które ma właściciela.
Koszt AC raczej nie należy do najniższych. Wyceniany jest zwykle indywidualnie. Na https://wygodnie.pl/ubezpieczenie-oc-ac/kalkulator można policzyć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólny”