Zawsze coś musi się schrzanić...

O wszystkim i o niczym
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
jarekvolvo
Moderator
Moderator
Posty: 787
Rejestracja: 21 lis 2015, o 21:22
Samochód: Transit,Master,Ducat
Uprawnienia: AB

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: jarekvolvo » 13 mar 2019, o 22:52

He,he - pamiętnik... . To by oznaczało że biorę to osobiście do siebie. A tak mam zabawę :)

Awatar użytkownika
jarekvolvo
Moderator
Moderator
Posty: 787
Rejestracja: 21 lis 2015, o 21:22
Samochód: Transit,Master,Ducat
Uprawnienia: AB

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: jarekvolvo » wczoraj, o 12:39

Cholerne Żaby :(
Przywiozłem do Palmoliva w Compiegne trzy palety. Niestety, nie zdejmą, bo mają rampy tylko dla dużych. I mam wracać, skąd przybyłem... . Widłakiem też nie bo nie wolno... . "System", psia mać...

Awatar użytkownika
BoberKSG
Posty: 282
Rejestracja: 15 lis 2017, o 10:14
Samochód: Renault Master 10EP
Uprawnienia: A,B,C+E,ADR
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: BoberKSG » wczoraj, o 12:44

jarekvolvo pisze:
wczoraj, o 12:39
Cholerne Żaby :(
Przywiozłem do Palmoliva w Compiegne trzy palety. Niestety, nie zdejmą, bo mają rampy tylko dla dużych. I mam wracać, skąd przybyłem... . Widłakiem też nie bo nie wolno... . "System", psia mać...
No to mnie teraz zaskoczyłeś.. nigdy się z takim czymś nie spotkałem. Z drugiej strony klient zamawiał taki transport, taką furę i teraz nie pasuje? Pomijając fakt, że mnie by to średnio interesowało czy to wezmą czy też nie. Po konsultacji ze spedytorem, odczekaniu przysłowiowej chwili pojechałbym w drogę powrotną, a co. Kółka się kręcą, dniówki lecą, kilometry też. Najważniejsze to zachować spokój ;)
A nie..stój.. bodaj kiedyś w Amiens w P&G miałem podobną sytuację, tylko że znalazł się i paleciak i widlak na powierzchni. Czyli standard
Nigdy nie jedź szybciej niż Twój Anioł Stróż może lecieć ..

Awatar użytkownika
Wolf
Moderator
Moderator
Posty: 1445
Rejestracja: 18 lis 2013, o 11:18
Samochód: Fiat Ducato
Firma: PHU
Uprawnienia: B
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: Wolf » wczoraj, o 12:59

jarekvolvo pisze:
wczoraj, o 12:39
Cholerne Żaby :(
Przywiozłem do Palmoliva w Compiegne trzy palety. Niestety, nie zdejmą, bo mają rampy tylko dla dużych. I mam wracać, skąd przybyłem... . Widłakiem też nie bo nie wolno... . "System", psia mać...
Dziwne, ktoś troszkę nie ogarnięty nad tym pracował, można by było jakiegoś busa z windą i paleciakiem i doładunek na solówka wymyślić, no ale nie moja kasa klient chce to klient ma. Czasami trafi się taka dzika sytuacja. Mi kiedyś po Berlinie taki bonus wyszedł, odbiór z magazynu i dostawa do Amazona 2xEP i kij na rozładunku problem bo byłem blaszką i nie ściągną mimo ze widzę blaszki na rampach, kij widzę że jeden z naszych busów będzie za kilka godzin w okolicy więc się pytam czy z plandeki ściągną oczywiście ale dmc pow. 3.5t z mniejszych palet nie ściągają, towar wrócił na magazyn, w sumie daleko nie było bo aż 30-40km w pełnym kółku i kilka godzin w plecy, na szczęście w nocy bez problemu zdjeli, zleceniodawcą głównym był Amazon z GB, mój zleceniodawca dokładnie przekazał, jakie auto będzie wykonywało transport, płatnik bez problemu uregulował całość. Ale dokumentację musiałem pozbierać w tym oświadczenie kierownika zmiany o odmowie rozładunku i regulaminem z Amazona Berlińskiego.

U Żaby też była kiedyś akcja, zamówiony transport auto podstawione, odmowa załadunku, bo auto do 3,5t dmc, na szczęście ładunek od Żaby, ogarnęli solówkę z windą odebrała i 2km dalej przekazali nam ładunek.

Awatar użytkownika
jarekvolvo
Moderator
Moderator
Posty: 787
Rejestracja: 21 lis 2015, o 21:22
Samochód: Transit,Master,Ducat
Uprawnienia: AB

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: jarekvolvo » wczoraj, o 13:43

No i właśnie czekam teraz na mądrą decyzję, ale obroty u zleceniodawcy jakieś słabe.. . A mam jeszcze dwa odbiory w F, jeden koło Paryża, drugi obok St. Nazaire. Potem dwa w NL. .. . Jak tego dobra tu nie zostawię, to będę wracać z 1.6 tony, a tego nie lubię, zwłaszcza przez D. ..

Awatar użytkownika
BoberKSG
Posty: 282
Rejestracja: 15 lis 2017, o 10:14
Samochód: Renault Master 10EP
Uprawnienia: A,B,C+E,ADR
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: BoberKSG » wczoraj, o 13:51

jarekvolvo pisze:
wczoraj, o 13:43
No i właśnie czekam teraz na mądrą decyzję, ale obroty u zleceniodawcy jakieś słabe.. . A mam jeszcze dwa odbiory w F, jeden koło Paryża, drugi obok St. Nazaire. Potem dwa w NL. .. . Jak tego dobra tu nie zostawię, to będę wracać z 1.6 tony, a tego nie lubię, zwłaszcza przez D. ..
Pewnie szybko Cię zrzuca z tych EP i jeszcze kawę Ci zaproponuja po interwencji klienterii. Albo żeś przyjechał jak zaczynali rytuał całowania bądź innych allachów.
Poza tematem.. jak teraz wygląda we F w sprawie strajków? Piszesz że kopytkujesz później do Paryża. Dlatego pytam czy nie lepiej faktycznie dla Ciebie by było zwrócić to do firmy zaladunkowej, byle nie lecieć do stolicy 🙄😄
Nigdy nie jedź szybciej niż Twój Anioł Stróż może lecieć ..

Awatar użytkownika
jarekvolvo
Moderator
Moderator
Posty: 787
Rejestracja: 21 lis 2015, o 21:22
Samochód: Transit,Master,Ducat
Uprawnienia: AB

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: jarekvolvo » wczoraj, o 14:06

Akurat dostałem info, że Paryż odpada, jednak reszta pozostaje.
Przy większych rondkach cały czas dyżurują kamizelki, żrą wursty i piją piwo. Jak się do nich zatrąbi - machają i cieszą się niebywale .
A kawę to niech se wsadzą. Bo czuję ,że nic z tego nie będzie..

Awatar użytkownika
BoberKSG
Posty: 282
Rejestracja: 15 lis 2017, o 10:14
Samochód: Renault Master 10EP
Uprawnienia: A,B,C+E,ADR
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: BoberKSG » wczoraj, o 15:41

No to faktycznie masz nieciekawie na tym ROZL.
Ja F, D, B, NL nie robiłem kilka miesięcy już i jakoś mi nie tęskno za nimi ;)
Nigdy nie jedź szybciej niż Twój Anioł Stróż może lecieć ..

Awatar użytkownika
jarekvolvo
Moderator
Moderator
Posty: 787
Rejestracja: 21 lis 2015, o 21:22
Samochód: Transit,Master,Ducat
Uprawnienia: AB

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: jarekvolvo » wczoraj, o 16:10

I właśnie dlatego Vive la Romenia, Vive la Bulgaria e Vive la Moldova !! :) . Tam bym już się dziesięć razy rozładował i zapomniał o temacie. Wyjazdy na zachód to dla mnie kara.. ;/

Awatar użytkownika
Wolf
Moderator
Moderator
Posty: 1445
Rejestracja: 18 lis 2013, o 11:18
Samochód: Fiat Ducato
Firma: PHU
Uprawnienia: B
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: Wolf » wczoraj, o 16:14

jarekvolvo pisze:
wczoraj, o 16:10
I właśnie dlatego Vive la Romenia, Vive la Bulgaria e Vive la Moldova !! :) . Tam bym już się dziesięć razy rozładował i zapomniał o temacie. Wyjazdy na zachód to dla mnie kara.. ;/
A mi jakoś ciągle odwagi brak na te kierunki ;(

ODPOWIEDZ

Wróć do „HydePark”