samochód dostawczy + przyczepa

Masz inny samochód niż Bus? Tutaj możesz go przedstawić.
Awatar użytkownika
Wolf
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 18 lis 2013, o 11:18
Samochód: Fiat Ducato
Firma: PHU
Uprawnienia: B
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: samochód dostawczy + przyczepa

Post autor: Wolf » 28 gru 2018, o 17:56

nazarbajev pisze:hmm 15 lat to trochę sporawo a takie coś
https://www.otomoto.pl/oferta/iveco-35s ... BzBOQ.html? (mówię o budzie i sliniku rzecz jasna link przykładowy)
albo mieczysław https://www.olx.pl/oferta/mercedes-spri ... 61ba47ae67 tylko się zastanawiam jak tu silnikowo wychodzi bo czytałem że drogi serwis
albo fiat https://www.olx.pl/oferta/ducato-plande ... cf2e9485c3 ( hmm 2.3 l to podobny jak w iveco)
Tak przemyślałem trochę to wszystko i pasowało by coś max młodego kupić bo i tak za szybko nie zmienię.
Spalanie też jest ważne -jaka jest różnica bliźniak do 1 osi , teraz Lublin3 mi pali 11-12l 2.4 TD ale jestem raczej ekodrajwerem
Właśnie wg mnie źle myślisz, twój plan to jazda wokół komina max 200-300 km, nie wiem czy jesteś świadomy ale im młodsze auto tym delikatniejsze i bardziej podatne na awarie, do tego ten cały ECO syf który czeka tylko kiedy się zepsuć i unieruchomić ci auto lub obciąć moc, stawiając się w twojej sytuacji celował bym w coś max Euro 4 byle tylko był tam EGR, Jeśli chodzi o spalania, to ten Lublinek to jakaś masakra, z moich doświadczeń Ducato/Jumper 150 średni na poziomie 11l, Daily/Sprinter na pojedynczym kole ok 13l, bliźniak kolejne 2l więcej, oczywiście mowa tutaj o plandekach międzynarodówkach.

A jeśli chodzi o awaryjność, to w myśl zasady jak dbasz tak masz to co byś nie kupił, jak sobie spokojnie przejrzysz wszystko i wymienisz płyny ustrojowe to co by to nie było to będzie ci służyło i to nie ważne czy auto z 2014 czy z 2004 czy nawet starsze.

Jako że piszesz że jeździsz tylko po bliskiej okolicy to nie zauważyłeś pewnej mentalności, u Polaka jest tak że zastaw się a pokaż się i flota aut trzyletnich to stare wraki, gdzie u naszego zachodniego sąsiada na autostradach widać masę auto nastoletnich i tak samo we Włoszech i czy Francji, popatrz na laweciarzy zobacz że oni pracują na autach średnio 15-20 letnich, stare sprintery, stare LT i Daily które ci wskazałem, tam po prostu nie ma co się zepsuć, zero cholernego zbędnego osprzętu co tam ci się zepsuje, wężyk od turbo ci sparcieje ;) zalejesz odfiltrowany olej po frytkach i będziesz jechał, a tutaj w nowych, jakiś paproch i wtrysk do regeneracji lub wymiany i już tysiak czy dwa albo i więcej w plecy. Auto ma pracować na ciebie a nie wyglądać.

Awatar użytkownika
nazarbajev
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 20 gru 2018, o 19:14

Re: samochód dostawczy + przyczepa

Post autor: nazarbajev » 30 gru 2018, o 17:03

hej dzięki za odpowiedź i w sumie ciekawe spostrzeżenia odnośnie lublina- tak trochę żarłok jest w sumie więcej jak 2,5 t to nie ładowałem( oczywiście jeździłem po prywatnej posesji wtedy a nie po drodze publicznej) ale kupiłem go z racji stanu tech., po prostu jest jak z fabryki rama zdrowa buda spoko , silnik zapala od strzała nawet jak stoi miesiąc( a zdarzyło się tak) a oglądałem kaczki wtedy ale wszystkie zgnite i tak wyszło . Wydaje mi się że nie mam mentalności ''typowego polaka" o którym piszesz- jestem zadowolony z Lublina(no poza spalaniem) i nie potrzebuję super wypasionego auta, ważna jest jego niezawodność .
Daily często widzę w komunikatach itd i czasem to się włosy na głowie jeżą ile tam jest załadowane- jak jeszcze jest to 50c zrobione ''w papierze'' na 3,5 t to jeszcze w miarę powiedzmy, ale 35c a RMC 7-8T no to masakra.tam w skrzyni i moście to przemiał że o hamulcach i silniku nie wspomnę.
No ale dobra - hipotetycznie remont mostu ,remont/wymiana skrzyni b., zawieszenie, hamulce, - ile będzie kosztować regeneracja/wymiana tych części w iveco- bo podejrzewam że z połowę wartości zakupu - ok spoko zrobi się ale czy jest sens do auta za powiedzmy 12-15 tyś dokładać kolejne 5-7

Awatar użytkownika
Wolf
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 18 lis 2013, o 11:18
Samochód: Fiat Ducato
Firma: PHU
Uprawnienia: B
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: samochód dostawczy + przyczepa

Post autor: Wolf » 30 gru 2018, o 21:51

nazarbajev pisze:hej dzięki za odpowiedź i w sumie ciekawe spostrzeżenia odnośnie lublina- tak trochę żarłok jest w sumie więcej jak 2,5 t to nie ładowałem( oczywiście jeździłem po prywatnej posesji wtedy a nie po drodze publicznej) ale kupiłem go z racji stanu tech., po prostu jest jak z fabryki rama zdrowa buda spoko , silnik zapala od strzała nawet jak stoi miesiąc( a zdarzyło się tak) a oglądałem kaczki wtedy ale wszystkie zgnite i tak wyszło . Wydaje mi się że nie mam mentalności ''typowego polaka" o którym piszesz- jestem zadowolony z Lublina(no poza spalaniem) i nie potrzebuję super wypasionego auta, ważna jest jego niezawodność .
Daily często widzę w komunikatach itd i czasem to się włosy na głowie jeżą ile tam jest załadowane- jak jeszcze jest to 50c zrobione ''w papierze'' na 3,5 t to jeszcze w miarę powiedzmy, ale 35c a RMC 7-8T no to masakra.tam w skrzyni i moście to przemiał że o hamulcach i silniku nie wspomnę.
No ale dobra - hipotetycznie remont mostu ,remont/wymiana skrzyni b., zawieszenie, hamulce, - ile będzie kosztować regeneracja/wymiana tych części w iveco- bo podejrzewam że z połowę wartości zakupu - ok spoko zrobi się ale czy jest sens do auta za powiedzmy 12-15 tyś dokładać kolejne 5-7
O kosztach naprawy Iveco ci nie powiem, natomiast mechanika: Silnik do Ducato 2.3 to koszt 5-10k, skrzynia biegów 3-5k z wymianą, gwarancja i fakturą, Jeśli chodzi o RMC największa akcja z początku naszej działalności, gdzie deklarowana waga ładunku to 1,3t, a auto na wadze 5,7t, oczywiście brak wtedy było winnego.

Jeśli chodzi o Daily, to ten konkretny egzemplarz to było 35s14 czyli pojedyncze koło max długi i raz wysoki, właściciel mówił że po 3-4t na niego wkładał i było ok

Awatar użytkownika
nazarbajev
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 20 gru 2018, o 19:14

Re: samochód dostawczy + przyczepa

Post autor: nazarbajev » 1 sty 2019, o 19:25

no widzisz właśnie o tym mówię 3-4 t na pojedyncze koło a jak już ma dość idzie na sprzedaż zadbany nieprzeciążany a to jest chyba norma w iveco( wiem że jeśli ma się zmieścić w przepisach 3,5 to ładowność jest komicznie mała ale notoryczne przeładowanie x 3 albo lepiej ---hmm????)
ps znajomy taki ładował na Lublina 4t( standardowo,-przecież na nadkolach pisze 3,5t -ziemniakiem akurat handluje) i tak sobie śmigał aż mu się koła z przodu rozjechały-pękła zwrotnica koło nie odpadło tylko skręciło w sobie wybraną stronę- dobrze że to na placu przy małej prędkości bo bym go teraz odwiedzał na cmentarzu- tak że mam raczej negatywny stosunek do takich ''miszczóf załadunku" i nie chciałbym się znaleźć w takiej sytuacji z racji tego że poprzedni właściciel miał ułańską fantazję .
Ale dość wycieczek-spróbuję jeszcze przeanalizować koszty.
A przy okazji VW lt 35 nada się to do jazdy czy kosztowne żelastwo(ponoć ze sprinterem na jednej linii składany)
https://www.olx.pl/oferta/lt-35-volkswa ... cdfd4eba02
są z silnikiem 2.8 jak ten wyżej i 2,5
https://www.otomoto.pl/oferta/volkswage ... Bzw8k.html? na bliźniaku .
może coś takiego??

Awatar użytkownika
Wolf
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 18 lis 2013, o 11:18
Samochód: Fiat Ducato
Firma: PHU
Uprawnienia: B
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: samochód dostawczy + przyczepa

Post autor: Wolf » 1 sty 2019, o 23:45

No własnie wszystko zależy jakie masz plany, jeden kupi auto i 200kg ponad dmc to stres i mokre dłonie, drugi 2000kg ponad dmc i jedzie sobie na luzaku, z tego co wiem stare trojaczki Fiat+PSA z prze 2006 potrafiły łamać się na ramie, jeśli chodzi i Sprintera to do czynienia miałem w starszych wersjach z silnikiem 2.2 i nie za bardzo było by się czego czepiać, dynamika była, spalanie rozsądne było, jeśli chodzi o LT to silniki, podobno 2.5 niektóre wersji to bardzo wadliwe modele, a z kolei 2.8 to podobno pancerna jednostka na kołach zębatych.

Wg mnie co byś nie kupił należało by na ścieżkę wrzucić, zrobić porządny przegląd i serwis wtedy cokolwiek nie kupisz nie będziesz miał niespodzianek. Odnośnie znajomego od ziemniaków, kwestia na bank była taka że przegląd w łapę i raczej nikt nie szarpaki go nie wstawił.

Awatar użytkownika
nazarbajev
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 20 gru 2018, o 19:14

Re: samochód dostawczy + przyczepa

Post autor: nazarbajev » 12 sty 2019, o 00:05

hej kolego Wolf dzięki za odpowiedzi i kontynuowanie wątku, myślałem ze więcej osób się wypowie, w końcu kto jak nie ''busiarze'' maja najwięcej pojęcia o busach ale chyba wszyscy zarobieni po pachy.
Z uwagi że śniegu przybywa to trochę ostudziło moje zapędy zakupowe a ogłoszeń jakoś ciekawych też nie widać, poza tym zgodzę się że co by nie wybrać to i tak trzeba ''najsampierw'' mechanicznie ogarnąć pakiet startowy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne auta forumowiczów”