EUROTRANS HANDRZEL MAŁGORZATA - SKAWINA

Awatar użytkownika
Dychu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 756
Rejestracja: 21 cze 2017, o 11:44
Samochód: Master Wejkama
Uprawnienia: B,C,C+E, ADR, HDS

EUROTRANS HANDRZEL MAŁGORZATA - SKAWINA

Post autor: Dychu » 30 cze 2017, o 10:25

Witam Was,
Z racji faktu, iż spokojnie bez paniki szukam dobrej firmy i godnej stawki, odwiedzam różne firmy i tak trafiłem na ogłoszenie firmy jak w temacie. Firma wygląda sensownie, fajne i ładne biura, własna spedycja i nawet z sensownym spedytorem Bartkiem rozmawiałem, bardzo chętnie bym jeździł pod nim bo chłopak lubi wyzwania i zachowuje się sensownie, przynajmniej po naszej godzinnej rozmowie, zna naszą pracę i wie czym ona jest. Straciłem w biurze prawie dwie godziny i już byłem w stanie podpisać umowę i wyjechać ale na koniec szef rzucił hasło..." Nie jeździmy na zapałki, spokojnie, jeździmy 7 dni w tygodniu i robimy 6.000 km"....podziękowałem serdecznie, za taką pracę bo to właśnie zapałki i żywioł, piepszyć kierowce, jak zginie, zatrudni się nowego. Autka Iveco Daily z kurnikiem, 2 letnie, stawka za taką pracę to 200 zł dniówka, płacą ZUS od minimalnej podstawy czyli umowa wiadomo, na 2.000 zł brutto a reszta pod stołem.
Jeśli szukacie hardcorowej pracy czyli nie musicie spać, jeść, sikać w butelke bo nie ma czasu, to jest właśnie praca dla Was. Moim zdaniem, totalny wyzysk i totalny brak poszanowania naszej pracy. Plusem jest to, że fajne , kameralne trasy obiecują, Majorka, Ibiza, Skandynawia, Hiszpanie itd. Nie wiem co w tym prawdy ale jeśli kierowca ma robić tyle kilometrów czyli w systemie 4/1 24.000 km, to musi być prawda bo po Niemczech tyle nie zrobi :-). Post to tylko moja opinia i odczucia, może ktoś będzie się dobrze czuł w takiej firmie ale ja jednak szanuję swoją pracę, zawód kierowcy.
A już ostatnie zdanie na wyjście jakich to złych kierowców ma, dobiło mnie ostatecznie.. " No i popatrz Andrzej jakich mam kierowców, chłopak dostał expresa 2.500 km i 24 godziny na dojazd a po 24 godzinach zostało mu jeszcze 700 km"...sami sobie resztę dodajcie...Oczywiście w tych 24 godzinach musi się jeszcze załadować i odprawić na kutrze...bo pewnie na tunel nie ma kasy firma ale mimo wszystko, to też zajmuje trochę czasu i różnie tu może być.

Pozdrawiam Was serdecznie,
Andrzej

P.S. Kolego szefie, jeśli to czytasz to pamiętaj, jeśli kiedyś kierowca zginie, zostawi rodzine, żone, dzieci, pamiętaj, że jesteś współwinny jego śmierci, za tych parę euro....

Wróć do „Małopolskie”