Switch to full style
Przepisy dotyczące transportu drogowego do 3,5 DMC
Odpowiedz

Re: Spotkania na trasie!

29 maja 2016, o 12:07

bambo napisał(a):Tak to juz jest ogolnie wszedzie w kazdej branzy bo nie wszyscy znaja 11 przykazanie ktore czarna banda usunela z bibli a bzmi ono Nie badz hu.....m badz czlowiekiem ,a skoro ludzie nie wiedza to po co maja sie stosowac .Kiedys stalem w Vigo na plazy z Czlowiekiem narodowości Rumunii potem Dojechal Slowak Zwiedzalismy plaże siedzieli na internecie w mc.donalds 4 dni naprawde byly fajnie spedzonym milo czasem Rumun pojechał pierwszy na koniec usciskal mnie i powiedzial przyjacielu mam nadzieje ze sie jeszcze spotkamy .Szczerze mówiąc tak wzruszylem sie :) Ostatnio tez mily gest Czecha jechal chwile za mna widzial rejstracje wyprzedzajac mnie popatrzyl trabna i pozdrowil ręką od dluzszego czasu stoje sam ciagnac solówke bo za duzo F.E.S.T .....y. jezdzi i przebywa na parkingach , a wiadomo wiekszosc to nachlac sie syf zrobic wkołosiebie bo poco pety do sloika jak mozna kolo auta posprzataja przeciez zadko sie spotyka zeby ktos mial ochote pozwiedzać pochodzic nie mowiac o jakims wspólnym treningu .Nie tak dawno we Włoszech cwiczylem rozciagalem sie i podszsedl koles z duzego okazalo sie ze maratonczyk no i pobiegalismy i pocwiczyli .


I o to dokładnie w tym chodzi, dzięki niektórym naszym rodakom "kierowca zawodowy" kojarzy się z pijakiem i syfiarzem, a w czym problem pobiegać, wziąć do kabiny rolki czy piłkę, czy tez na pakę rower? odrobina ruchu jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a samopoczucie po takim wysiłku jest na 100% lepsze niż po kilku głębszych i wzajemnym wciskaniu kitu.

Re: Spotkania na trasie!

5 cze 2016, o 20:42

Widział Ktoś może chłopaka ma 29 lat, średniego wzrostu, ciemne włosy i broda, tatuaż na klatce piersiowej oraz na lewej ręcę. aktualnie znajduje się we Francji. Prawdopodobnie zaginął. Proszę o kontakt tel. 518-927-202. Chłopak nazywa się Sławek. nie ma z nim kontaktu. Proszę informować innych kierowców, może ktoś go widział. Również jak wy jeżdzi na busach.

Re: Spotkania na trasie!

23 cze 2016, o 20:04

Witam! Chciałabym prosić o pomoc! Mój narzeczony jest w tej chwili w Danii na autostradzie a dokładniej na parkingu piberhus vest. Utknął tam swoim Boxerem, bo wyładował mu się akumulator! Może byłby ktoś w okolicy i mu pomógł? Bardzo się o niego martwię! Dokładny adres: Sydmotorvejen 354 / E47
4690 Haslev

Re: Spotkania na trasie!

17 sie 2016, o 13:22

A może by tak jakaś mała nalepka z logiem forum żeby móc się łatwiej rozpoznać w trasie? :)




Pozdrawiam, Michał
Polecam solidny montaż anten satelitarnych w Warszawie Białołęce - zniżki dla użytkowników forum
Ostatnio edytowano 10 sty 2018, o 21:42 przez MichalW, łącznie edytowano 1 raz

Re: Spotkania na trasie!

17 sie 2016, o 18:18

MichalW napisał(a):A może by tak jakaś mała nalepka z logiem forum żeby móc się łatwiej rozpoznać w trasie? :)


Są naklejki, podkładki pod tablice, koszulki - http://sklep.edostawcze.pl/49-busiarzecompl :)

Re: Spotkania na trasie!

30 sie 2016, o 00:42

Fajnie by bylo pomyslcie o tym

Re: Spotkania na trasie!

26 wrz 2016, o 17:02

Bedzie ktoś do jutra na południu francji w Lourdes? Jestem do jutra rano

Re: Spotkania na trasie!

26 wrz 2016, o 17:05

Czesc, będę do jutra na poludniowej francji w Lourdes, jeżeli ktoś z Was planuje nocke w okolicy to zapraszam do odpowiedzi

Re: Spotkania na trasie!

4 lis 2016, o 20:26

Tak czytam te posty sprzed paru miesięcy... Jeżdżąc blaszką starałem się unikać parkingów uniwersyteckich. Raz mi się nie udało. Zasnąłem dopiero, jak się towarzystwo już fest napiło i poległo. A i na noce z reguły stawałem z dala od naszych, jeśli była taka opcja, chociaż parę razy trafiłem na porządnych kierowców.

Blaszka trochę mi pomagała w byciu wyalienowanym. Tak się zastanawiał, jak to będzie z plandeką.

Re: Spotkania na trasie!

22 lis 2016, o 16:26

Towarzystwo sie napiło i poległo w zaspie śnieżnej na drodze włochy-francja. Podchodzi do nich policja i mówi:
- Ostro popili co? Droga zamknięta ,chodźcie z nami bo zamarzniecie!
- Co wy! Po Borygo?

Ja stroniłem od polaków w większych grupach, no chyba że 2-3 zawsze się przywitam można dowiedzieć się czegoś ciekawego ale na dłuższą metę przynosiło mi pecha. Większe grupy busików przyciągają kontrole itd. W grupie dobrze jedynie gdy się dłużej stacjonuje w niebezpiecznym miejscu albo na odludziu. Niemniej brakowało mi kontaktu radiowego. Tzn. nie tęskniło się za staniem obok ale za taką sytuacją gdy jesteś w mieście, wywołujesz przez radio i brak reakcji. To taka forma komunikacji w której można być wyalienowanym skupionym na swojej pracy, na odpoczynku itd. jednocześnie mając poczucie że ktoś w okolicy jest że w razie kłopotów nie jest się samemu
Odpowiedz