Teraz jest 20 sty 2018, o 08:52


Bezpieczeństwo w domu - gaz... .

O wszystkim i o niczym
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

jarekvolvo

Moderator

Moderator

  • Posty: 383
  • Dołączył(a): 21 lis 2015, o 21:22
  • Podziękował : 81 razy
    Otrzymał podziękowań: 66 razy
  • Blog: Wyświetl Bloga (0)
  • Samochód: Transit,Master,Ducat
  • Uprawnienia: AB

Bezpieczeństwo w domu - gaz... .

Post26 lis 2017, o 17:07

Zupełnie niemotoryzacyjnie - Panowie - sprawdzajcie regularnie stan instalacji w swoich domach. Mimo regularnego serwisowania mojej instalki i pieca okazało się, że mieszkam na bombie :| . Otóż od pewnego czasu, po jesiennym odpaleniu pieca, czułem w piwnicy lekko dziwny zapach. jakby "niedopalonych" spalin gazowych. . Na początku myślałem, że to może komin po rocznej przerwie tak czuć, że może się "wypali"... Jednak śmierdziało coraz bardziej, zaczynała boleć mnie głowa ( a w piwnicy mam "gabinet" z komputerem i zbiorami ). W końcu wziąłem "psikaczkę" z płynem do rewizji instalacji ( ale może być też zwykły Ludwik ) i zacząłem powoli sprawdzać wszystkie połączenia w zasilaniu pieca podejrzewając, że jednak gdzieś uchodzi czysty gaz... . Wszystkie rury i gwinty okej - ki diabeł.. . Otworzyłem w końcu piec i tam psiknąłem po wewnętrznych rurkach - QURW.A MAć !!!!!! - okazało się, że jest pęknięty na gwincie korpus elektrozaworu odpowiedzialnego za podtrzymanie "świeczki" - długość szczeliny ok. 2 cm, grubość włosa - i gaz powoli, bąbelek za bąbelkiem - uchodził sobie do pomieszczenia.... . .
Gdyby tak było dłużej, szczelina by się powiększyła - mielibyście o jednego moderatora mniej.... .
Prośba więc do wszystkich - obadać, obniuchać, pomacać - aby móc spać spokojnie... . ;)

Powrót do HydePark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości