Zawsze coś musi się schrzanić...

O wszystkim i o niczym

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Postprzez jarekvolvo » 4 paź 2018, o 19:44

Noo, towarzysze Rumuńscy naprawili auto... . Przejechałem 150 km i działa ... . Jutro może coś mi znajdą, albo wracam na pusto. Dość już tych nieplanowanych wakacji ;)
Avatar użytkownika
jarekvolvo
Moderator
Moderator
 
Posty: 754
Dołączył(a): 21 lis 2015, o 21:22
Podziękował : 204 razy
Otrzymał podziękowań: 161 razy
Blog: Wyświetl Bloga (0)
Samochód: Transit,Master,Ducat
Uprawnienia: AB

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Postprzez BoberKSG » 4 paź 2018, o 20:08

jarekvolvo napisał(a):Noo, towarzysze Rumuńscy naprawili auto... . Przejechałem 150 km i działa ... . Jutro może coś mi znajdą, albo wracam na pusto. Dość już tych nieplanowanych wakacji ;)

Uwielbiam te Twoje opowiadania :D . Trzymamy kciuki.
PS. Zobacz na PW ;)
Nigdy nie jedź szybciej niż Twój Anioł Stróż może lecieć ..
Avatar użytkownika
BoberKSG
 
Posty: 259
Dołączył(a): 15 lis 2017, o 10:14
Lokalizacja: Górny Śląsk
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 48 razy
Blog: Wyświetl Bloga (0)
Samochód: Renault Master 10EP
Uprawnienia: A,B,C+E,ADR

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Postprzez jarekvolvo » 15 paź 2018, o 10:37

jarekvolvo napisał(a):Przed chwilą dzwoni Prezes. Myślę - będzie kicha.... .
"Panie Jarku, niech się pan nie martwi, pokryjemy wszelkie dodatkowe koszty jakie pan poniesie, pan nie może być stratny, zapłacimy panu tak, jakby przejechał pan te utracone kilometry, nie ma problemu..." ( A te utracone to Sofia, Konstanca i Bukareszt )


Ha, sprawdziłem stan konta - NAPRAWDĘ dostałem zapłatę za wszystkie planowane kilometry całej trasy, To doskonały przykład, że można szanować kierowcę - więc i ja odwzajemniam się takim szacunkiem dla pracodawcy - tacy ludzie zasługują na uznanie :)

Za ten post autor jarekvolvo otrzymał podziękowania - 2
TROLL(15 paź 2018, o 12:14), Wolf(15 paź 2018, o 11:17)
Ocena:10.53%
 
Avatar użytkownika
jarekvolvo
Moderator
Moderator
 
Posty: 754
Dołączył(a): 21 lis 2015, o 21:22
Podziękował : 204 razy
Otrzymał podziękowań: 161 razy
Blog: Wyświetl Bloga (0)
Samochód: Transit,Master,Ducat
Uprawnienia: AB

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Postprzez jarekvolvo » 3 sty 2019, o 19:15

Długo był q.rwa spokój.... .
Dojeżdżam do końca autostrady pod Sibiu - zaczyna bulgotać prawy tył... . Po paru minutach wiem, że nie mam już łożyska.... . Dotoczyłem się 4 0 km do serwisu w Ramnice, siedzę w hotelu, piję wino,, zagryzam anchois i liczę, że może jutro coś naprawią.... . Quźwa, fatum jakie czy co ???
Avatar użytkownika
jarekvolvo
Moderator
Moderator
 
Posty: 754
Dołączył(a): 21 lis 2015, o 21:22
Podziękował : 204 razy
Otrzymał podziękowań: 161 razy
Blog: Wyświetl Bloga (0)
Samochód: Transit,Master,Ducat
Uprawnienia: AB

Poprzednia strona

Powrót do HydePark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości