Zawsze coś musi się schrzanić...

O wszystkim i o niczym
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
jarekvolvo
Moderator
Moderator
Posty: 804
Rejestracja: 21 lis 2015, o 21:22
Samochód: Transit,Master,Ducat
Uprawnienia: AB

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: jarekvolvo » 29 cze 2018, o 08:38

TROLL pisze:Zastanawiałeś się nad pisaniem reportaży :) ? Dobre pióro + trzymająca w napięciu narracja + celne riposty - sukces murowany , mogę być Twoim wydawcą :) :) :)
Ha ! Panie !
Jakbyś kiedyś miał czas i poszukał w pisemku "Automobilista" ( numeru niestety już sobie nie przypomnę, a wszystkie egzemplarze autorskie dawno rozdałem ) artykułów pt. "Młyn" oraz "świetliczek", to poznałbyś mój sposób postrzegania świata i przekładania go na formę opowieści drukowanej :D .
Przed laty pisałem co nieco do różnych wydawnictw motoryzacyjnych a teraz żałuję, że nie zostawiałem sobie kopii... ale to inne czasy były.... . Artykuły do "Automobilisty" pisałem na przedwojennej maszynie "Wanderer" do której taśmę barwiącą samodzielnie nasączałem własnoręcznie wykonanym tuszem, bo zdobycie "prawdziwej" było po prostu niemożliwe..
To se ne vrati... :(

EDIT:
Zadzwoniłem do redakcji Automobilisty - obiecali pomóc w odnalezieniu numeru miesięcznika. Jak się uda zrobię skan i wrzucę do poczytania ;)

Awatar użytkownika
TROLL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 216
Rejestracja: 17 sty 2018, o 22:46
Samochód: LR D1 zwany Ciapatym
Firma: KH Distribution sp.O
Uprawnienia: karta rowerowa

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: TROLL » 29 cze 2018, o 09:12

jednak mój "nochal" po raz kolejny mnie nie zawiódł :)

Awatar użytkownika
Wolf
Moderator
Moderator
Posty: 1463
Rejestracja: 18 lis 2013, o 11:18
Samochód: Fiat Ducato
Firma: PHU
Uprawnienia: B
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: Wolf » 29 cze 2018, o 14:06

TROLL pisze:Takie pytanie ( być może z dupy ) , ale co blokuje szefa twego firmowego , przed odświeżeniem floty , zdaje się , że przebiegami już samochody się "spłaciły" ?
Przypuszczam że DPF i ADBLUE ;)

Awatar użytkownika
TROLL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 216
Rejestracja: 17 sty 2018, o 22:46
Samochód: LR D1 zwany Ciapatym
Firma: KH Distribution sp.O
Uprawnienia: karta rowerowa

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: TROLL » 29 cze 2018, o 14:08

No o tym nie pomyślałem ...

Awatar użytkownika
jarekvolvo
Moderator
Moderator
Posty: 804
Rejestracja: 21 lis 2015, o 21:22
Samochód: Transit,Master,Ducat
Uprawnienia: AB

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: jarekvolvo » 29 cze 2018, o 14:31

:lol: He, he -tak - w mózgu :lol: :lol:

Awatar użytkownika
jarekvolvo
Moderator
Moderator
Posty: 804
Rejestracja: 21 lis 2015, o 21:22
Samochód: Transit,Master,Ducat
Uprawnienia: AB

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: jarekvolvo » 2 lip 2018, o 18:41

TROLL pisze:Zastanawiałeś się nad pisaniem reportaży :) ? Dobre pióro + trzymająca w napięciu narracja + celne riposty - sukces murowany , mogę być Twoim wydawcą :) :) :)
W "Opowieściach ze szlaków" zamieściłem skan jednego z moich artykułów - nie wiem, jak z jego "czytelnością" - może da się przeczytać... .

Awatar użytkownika
jarekvolvo
Moderator
Moderator
Posty: 804
Rejestracja: 21 lis 2015, o 21:22
Samochód: Transit,Master,Ducat
Uprawnienia: AB

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: jarekvolvo » 19 lip 2018, o 08:17

Karuzeli dalszy ciąg..... . W moim aucie zaczęła sypać się skrzynia, sprzęgło i dwumasa... . A mówiłem, kiedy remontowali silnik - sprawdźcie, wymieńcie... . "Szef nie kazał"... . . Ile zajmuje wymiana sprzęgła przy wyjętym silniku ??? - ale "nie kazał"... . Skutkiem tego odpadły mi dwie krajówki i wycieczka do Sofii... .
Aby było ciekawiej, autko bliźniacze z moim, na trasie w Bułgarii, 40 km przed Sofią rzuciło palenie :lol: , albowiem świeżo założony pasek rozrządu uprzejmy był się upier....ić i zburzyło silnik... . :mrgreen:

Jednakowoż mam to już serdecznie w dooopie, albowiem właśnie definitywnie zakończyłem współpracę z tą - pożal się Boże - firemką.... .

Teraz nie mają ani "kim", ani "czym" jeździć - a zlecenia czekają.... . I coś czuję, że kontrahenci niebawem dobiorą się im do doopy...

Awatar użytkownika
Wolf
Moderator
Moderator
Posty: 1463
Rejestracja: 18 lis 2013, o 11:18
Samochód: Fiat Ducato
Firma: PHU
Uprawnienia: B
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: Wolf » 19 lip 2018, o 09:54

Naprawdę nie rozumiem twojego chyba w tym momencie byłego szefa, ja od początku serwisowałem auta w ASO, i było ok, z tym że po upływie gwarancji i ostatnim przeglądzie auto pojechało w trasę 4k km i silnik zatarty, wkurw na maxa i stwierdziłem że dosyć zacząłem korzystać z lokalnych mechaników, niestety tutaj problem jest w podejściu do tematu będą grzebać ale miesiącami i nic nie zrobią, przykład, auto zgasło w trakcie jazdy, ADAC ściągnął mi go do granicy, z pod granicy zabrałem go kilka km do warsztatu, przestał 2 miesiące bez efektu, niby rozbierali szukali, komputerem diagnostykę robili i nic, wściekłość na maxa, kupiłem sztywny hol (160pln) i zaciągnąłem auto do ASO w Szczecinie, podstawiłem o 8, o 9 otwierali, o 12 telefon że jeden wtrysk jest uszkodzony, mówię robimy i nie przeciągamy, na drugi dzień o 14 dzwonią że auto gotowe do odbioru. Drugi przykład Jumper łańcuch rozrządu, wcześniej pytałem się lokalnych to koszt wymiany 1500 (bez vat)+ łańcuch + coś tam może jeszcze, no i oczywiście czas, odstawić i tak w tydzień się wyrobią, nie było czasu i kilka tyś poszło na liczniku, puściłem auto w trasę mówię do kierowcy max 2 tygodnie tak przy 500 zjeżdżamy na wymianę łańcucha, przy 497k km auto zgasło w trakcie jazdy, auto wylądowało w ASO w Wałbrzychu, w tym samym dniu info o problemie z czujnikiem położenia wałka rozrządu i informacją ze do tygodnia wjedzie na warsztat, bo czekają na wolne miejsce, po dwóch dnia tel. że w aucie zerwało łańcuch, poinformowałem że mam i czekał własnie na wymianę, wysłałem go kurierem, wcześnie podałem co jest w zestawie i wysłałem fotki, domówili resztę i po kolejnych dwóch dniach info że auto gotowe do odbioru, koszt z wymianą oleju 1900 brutto gdzie sam olej + filtr to ok 500 netto wyszedł, reasumując, sytuacja awaryjna i okazuje się ze szybciej i taniej jest w ASO niż u lokalnego mechanika. A przy okazji przegląd auta i lista co jeszcze wypadało by zrobić, aczkolwiek nic pilnego ;)

Awatar użytkownika
TROLL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 216
Rejestracja: 17 sty 2018, o 22:46
Samochód: LR D1 zwany Ciapatym
Firma: KH Distribution sp.O
Uprawnienia: karta rowerowa

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: TROLL » 19 lip 2018, o 10:52

Wolf , mam dokładnie takie samo zdanie i doświadczenia .

Awatar użytkownika
jarekvolvo
Moderator
Moderator
Posty: 804
Rejestracja: 21 lis 2015, o 21:22
Samochód: Transit,Master,Ducat
Uprawnienia: AB

Re: Zawsze coś musi się schrzanić...

Post autor: jarekvolvo » 19 lip 2018, o 13:36

Jako rzekłem, masz Wilku słusznego.... .
Jednak na głupotę leku puki co nie ma... . I musimy użerać się z takimi "prezesami"... .

ODPOWIEDZ

Wróć do „HydePark”