Teraz jest 17 gru 2017, o 08:07


Rozstanie z bliską osobą

Zapraszamy do przedstawienia się oraz prowadzenia dyskusji związanych z motoryzacją i busami .
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

wentus100

Użytkownik

Użytkownik

  • Posty: 2
  • Dołączył(a): 25 kwi 2013, o 13:39
  • Lokalizacja: Zawiercie
  • Podziękował : 1 raz
    Otrzymał podziękowań: 1 raz
  • Blog: Wyświetl Bloga (0)
  • Samochód: Renault Master
  • Firma: Natma
  • Uprawnienia: B,C

Re: Rozstanie z bliską osobą

Post25 kwi 2013, o 13:49

Witam wszystkich po"fachu" , jestem nowym uzytkownikiem, ale od razu trafilem na temat, który jest bolesny dla wielu z nas, mianowicie rozstanie z najbliższymi oraz dziećmi, szczególnie w tym drugim sam niejednokrotnie ronię lezke gdy mój młody Bartuś ( 2,5 roku) macha w oknie, gdy odjeżdżam w 3 tygodniową trase. Gdy mija tydzień, zonka mi dzwoni ze codziennie patrzy w okno i widząc jakiegoś busa, z radościa pyta czy już tata przyjechał. Trzymajcie sie, takie życie, cóż zrobic, pamietajcie ze to co robimy, robimy wlaśnie dla naszych pociech, by mialy to, czego zawsze zapragną;-)zapragną. Pozdraw 8-) iam - Marcin"Wentus"

Za ten post autor wentus100 otrzymał podziękowanie od
Dandi(28 kwi 2013, o 00:44)
Ocena:5.56%
 
Offline
Avatar użytkownika

lukaszBdG

  • Posty: 53
  • Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 09:57
  • Podziękował : 1 raz
    Otrzymał podziękowań: 6 razy
  • Blog: Wyświetl Bloga (0)
  • Samochód: Renault Master
  • Firma: Artnex Spedycja

Re: Rozstanie z bliską osobą

Post27 kwi 2013, o 10:23

Wiec i ja sie wypowiem ... jazda z partnerka w jednej kabinie to nie zbyt dobre rozwiązanie , za dużo czasu razem będziecie spędzać co spowoduje nudę i kłótnie o byle co . Praca w takich systemach jest na jakiś czas bo żadna kobieta nie wytrzyma długo bez faceta , a jeden wspólny tydzień w skali miesiąca to nie za wiele :( Chcesz tak jeździć to albo będziesz sam ( oczywiście sa wyjątki ) albo ustalasz sobie na co chcesz zarobić , realizujesz cel ( np. prawko na C ) i wracasz do ukochanej w przyszłości zostawiając ja max na parę dni a nie 3 tyg. :) To jest oczywiście tylko moje zdanie i wiem ze podziela je moja kobieta oraz parę innych dziewczyn ktore znam a które sa kobietami kierowców.
Offline
Avatar użytkownika

hools

Bus Team

Bus Team

  • Posty: 30
  • Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 23:11
  • Podziękował : 1 raz
    Otrzymał podziękowań: 15 razy
  • Blog: Wyświetl Bloga (0)
  • Samochód: Peuegot

Re: Rozstanie z bliską osobą

Post27 kwi 2013, o 23:41

Nie polecam zabierać kobiety w trasę a już w szczególności na francje. Były przypadki iż wpuścili gaz paraliżujący i na oczach kierowcy gwałcili dziewczynę. On patrzył ale nie mogl nic zrobić.
Offline
Avatar użytkownika

Paweltony

  • Posty: 22
  • Dołączył(a): 31 mar 2013, o 16:43
  • Lokalizacja: All Europe/Lubelskie
  • Podziękował : 0 raz
    Otrzymał podziękowań: 8 razy
  • Blog: Wyświetl Bloga (0)
  • Samochód: FIAT DUCATO PLANDEKA
  • Firma: SLG24

Re: Rozstanie z bliską osobą

Post30 kwi 2013, o 16:39

No i w takim wypadku ja też się wypowiem w tym trudnym temacie,temacie bolesnym i przykrym roniącym łzy u nie jednego maczo,możecie się wypierać że nigdy nie płakaliście nie uwierze w to,wiem jak jest jeżdzę ogólnie już 6 lat na przeżutach(w 99%)system z mieszany 3/1, 4/1, czasami się uda jakieś kółeczka pojezdzić ze swoją obecną dziewczyną w tym momencie jestem 4 lata 5 miesięcy i 15 dni :) raz jest gorzej raz jest lepiej początki były najgorsze jeszcze tak nie było wszedzie dostępnego internetu wifi i teraz jest cieżko ale nie tak jak kiedyś,połączenia dużo kosztowały tak wiec się ograniczaliśmy ale dawaliśmy radę i nadal dajem,w tym momencie koszty połączenie nie są aż tak kosmicznie duże można gdzieś znajść wifi pogadać na skype,jak również ja w telefonie mam zainstalowane gg kupiłem sobie pre-peida w t-mobile i to naprawdę tanio wychodzi koszt gg na 25 dni bo zazwyczaj jestem tyle w trasie to jest w granicach 35zł jestem cały czas w kontakcie z nią,rodziną,znajomymi,innym kierowcami busów wstawiamy sobie opisy z kąd do kąd jedziemy i próbujemy się łapać po trasie pogadać sobie.wracając do tematu kontakt mam praktycznie ze swoją dziewczyną 24h dzięki gg wiem wszystko na bierząco co się dzieje u niej ona wie co się dzieje u mnie,jak zjezdzam jedziemy na 3 dni albo w góry albo nad morze w zależnosći od sezonu spędzamy sami czas bez ingerencji innych osób bez telefonów.tylko nasza miłość która tak mi się wydaję jest cały czas silniejsza,Przyznam się bez bicia w trasie średnio 2 razy łapię poważnego doła w którym wylewam łzy ale to pomoga wiem że jak wrócę to ktoś na mnie czeka kktoś kto mnie kocha,przed wyjazdem jak się żegnam Płacz można powiedzieć ogromyn płacz z mojej i mojej dziewczyny strony<chociaż u mnie większy>Żegna mnie Słowami Pamiętaj CZekam Na Ciebie Uważaj na Siebie Szerokośći mój kochany Niedźwiadku.Chwile później Dzwonić i jeszcze sobie gadam przez telefon :)ogólnie staram się chociaż na 30 minut zatrzymać się tam gdzie mam wifi i pogadać sobie na skype zobaczyć ją,to nie jest łatwe ale jakoś trzeba zarabiać,a szczerze powiedziawszy ja kocham jeżdzić...powodzenia wszystkim który Smigają i zostawili kogoś ukochanego żeby zarobić grosza,to nie jest łatwy temat i nigdy nię będzie trzeba poprostu zaufać i mieć zaufanie łzy zawsze się będą ciśneły taka kolej rzeczy.........
Pozdrawiam
Paweł Woźniak
OUR LIFE WORTH MORE THAN ALL
Obrazek

Za ten post autor Paweltony otrzymał podziękowania - 3
SENATOR(22 paź 2013, o 09:32), stasiu87(9 lut 2014, o 23:38), wentus100(8 maja 2013, o 09:36)
Ocena:16.67%
 
Offline
Avatar użytkownika

Art73

Użytkownik

Użytkownik

  • Posty: 5
  • Dołączył(a): 27 cze 2013, o 12:40
  • Podziękował : 0 raz
    Otrzymał podziękowań: 0 raz
  • Blog: Wyświetl Bloga (0)
  • Samochód: Renault Master III
  • Firma: Własna
  • Uprawnienia: A,B,C,D,E,T

Re: Rozstanie z bliską osobą

Post27 cze 2013, o 13:21

A ja powiem z własnego doświadczenia. Po 6 latach jazdy (zarówno busami jak i zestawem) nadszedł czas, że się rozwiodłem. Praca kierowcy niestety w przeważającej części to praca dla samotników bez stałego portu.
Offline
Avatar użytkownika

GTomek

Użytkownik

Użytkownik

  • Posty: 2
  • Dołączył(a): 17 sie 2013, o 20:34
  • Podziękował : 0 raz
    Otrzymał podziękowań: 0 raz
  • Blog: Wyświetl Bloga (0)
  • Samochód: Fiat Ducato
  • Firma: Masterway
  • Uprawnienia: bc

Re: Rozstanie z bliską osobą

Post19 sie 2013, o 09:47

Ja mam póki co dziewczynę,z dzieckiem(11msc),(debil ją zostawił bo stwierdził że za młody jest by byc ojcem),a ma 35 lat...no comment......i nie powiem,też mnie trafia,zwłaszcza że mamy plany jeszcze na nasze dziecko,ale tak dobrze trafiłem że przynajmniej rozumie mnie dobrze ze muszę jechać,że robie to dla nas,a nie by sobie pozwiedzać,i jak tylko zjeżdżam to 3/4 czasu w PL spędzam z nią,a w trasie?no cóż.....duże zdjęcie jej z córką musi wystarczyc,i fb i smsy....
Offline
Avatar użytkownika

sebfli

Użytkownik

Użytkownik

  • Posty: 11
  • Dołączył(a): 6 wrz 2013, o 16:10
  • Podziękował : 0 raz
    Otrzymał podziękowań: 4 razy
  • Blog: Wyświetl Bloga (0)
  • Samochód: master
  • Firma: aida-trans
  • Uprawnienia: b+e

Re: Rozstanie z bliską osobą

Post10 wrz 2013, o 10:22

To jest właśnie największy minus tej roboty. Wracam do kółka po dwóch latach,przerwa była spowodowana narodzeniem się synka. Teraz Oskarek ma dwa latka i ciężko mi sobie wyobrazić rozłąkę nawet na tydzień :( .
Na szczęście udało znaleźć się pracę w systemie tydzień w trasie weekend w domu,i naprawdę współczuję wszystkim w systemie 3/1 lub 4/1 to naprawdę ciężka i wypalająca psychicznie praca.

ps. Żona przyzwyczaiła się po jakiś 2 latach było ciężko ale jednak miłość wygrała :) i nadal jesteśmy małżeństwem, po prostu życie, jeden lubi piec bułki,drugi jeździć, ale każdy musi jakoś rodzinę utrzymać i to jest najważniejsze więc zaciskamy zęby i w drogę :lol:
Offline
Avatar użytkownika

MlodyLeo

  • Posty: 126
  • Dołączył(a): 1 wrz 2013, o 12:02
  • Podziękował : 1 raz
    Otrzymał podziękowań: 23 razy
  • Blog: Wyświetl Bloga (0)
  • Samochód: Mercedes Sprinter316
  • Uprawnienia: A,B

Re: Rozstanie z bliską osobą

Post11 wrz 2013, o 12:32

Wypowiem się i ja na ten temat. W tej chwili mija blisko blisko 7 lat jak jestem ze swoja Panią. A już ponad 6 lat za kółkiem więc prawie od początku naszej znajomości narażeni byliśmy na rozstania. Nie powiem na początku było ciężko tak jej jak i mi zwłaszcza jak stanąłem gdzieś na weekend na parkingu i kierowcy nagadali mi jakiś głupot a jej koleżanki coś na gadały. Nie ukrywam nie raz były jakieś nerwowe telefony kłótnię, podejrzenia ale trzeba było że tak powiem iść po rozum do głowy, przestać słuchać głupich komentarzy tylko siebie na w zajem i sobie zaufać bo to jest najważniejsze właśnie zaufanie. Ale też co ważne nigdy nie unikałem kontaktu czy to telefonicznego czy to skype w czasach gdy minuta rozmowy kosztowała ponad 4 złote rachunki jakie płaciłem miesięczne za telefon oscylowały od 350 zł do nawet 1100 zł, więc nie mało a spotykałem kierowców którzy twierdzili że 1 sms na dwa dni wystarczy ( a później zdziwieni że ich kobita bokiem puściła) wiadomo z każdym kolejnym rokiem było łatwiej bo i ceny połączeń spadały dostęp do darmowego wi-fi też o wiele łatwiejszy no i sami się troche już przyzwyczailiśmy do tych rozstań.
Zastanawia się was wielu czy brać dziewczynę lub żonę w trasę ja powiem stanowcze Tak, dlaczego bo wiele z nich tak jak nie jeden z waszych kumpli nie wie jak naprawdę wygląda ta praca, myślą że to łatwe lekkie i przyjemne że tylko "plaże dziewczynki i piękne widoczki" a jak jest naprawdę sami wiecie. Ja zabrałem swoją już w pierwszym roku mojej pracy jako kierowca i trochę się zdziwiła jak to naprawdę wygląda. Oczywiście raz się dość poważnie po kłóciliśmy ale później już tylko lepiej było i od tamtej pory co roku ze mną wyjeżdża na 2-3 tygodnie minimum tak jej się spodobało i mi zresztą też ( nie samotne noce, kanapeczki czy też kawka w czasie jazdy i możliwość odezwania się do kogoś bezcenne) A plotki które rozpowiada Hools to po pierwsze nie we Francji tylko jedna sytuacja była w Portugalii (nie było żadnego gazu bo jak sobie kolego wyobrażasz śpisz w kurniku z dziewczyną i leżysz na włazie wpuszczają ci gaz i co podnoszą ciebie i dziewczynę do góry żeby otworzyć właz po czym ściągają nieprzytomną dziewczynę i ją gwałcą) chłopak kierowca busa sam był sobie winny bo zaczął fikać do jakiegoś miejscowego gówniarz który się kręcił po parkingu na którym stali i na koniec go uderzył,więc ten przyjechał z kolegami wpierdolili chłopakowi a dziewczynę zgwałcili. Dlatego jedziesz z kimś w trasę patrz gdzie stajesz i z kimś bo niestety kierowcy też są różni i mają różne głupie pomysły zwłaszcza po %.
Obrazek

Za ten post autor MlodyLeo otrzymał podziękowanie od
SENATOR(22 paź 2013, o 09:37)
Ocena:5.56%
 
Offline
Avatar użytkownika

Tajny

  • Posty: 8
  • Dołączył(a): 30 cze 2013, o 16:44
  • Lokalizacja: Choszczno [ZCH]
  • Podziękował : 0 raz
    Otrzymał podziękowań: 0 raz
  • Blog: Wyświetl Bloga (0)
  • Samochód: Fiat Ducato
  • Uprawnienia: B

Re: Rozstanie z bliską osobą

Post11 wrz 2013, o 16:53

Początki są zawsze bardzo ciężkie... Wiem, jak miałem sam. Po tygodniu przypiliła mnie ogromna tęsknota za domem, za rodziną. Ogólnie potworne uczucie. Dobrą alternatywą jest laptop i dostęp do Internetu. Zawsze jest to jakimś wyjściem z sytuacji. :) Pozdrawiam wszystkich tych, którzy wytrzymują te 3/4 tygodnie w trasie! :D Pełen szacunek dla nich!!! :) Ja obecnie staram się o trasy do dwóch tygodni. Właśnie po to, by częściej być z rodziną. W przyszłym tygodniu się okaże co i jak. :)
Offline
Avatar użytkownika

bambo

  • Posty: 307
  • Dołączył(a): 26 lip 2013, o 13:04
  • Podziękował : 25 razy
    Otrzymał podziękowań: 71 razy
  • Blog: Wyświetl Bloga (0)
  • Samochód: FIAT DUKATO
  • Uprawnienia: A,B

Re: Rozstanie z bliską osobą

Post15 wrz 2013, o 10:03

No i tak na uczucia nie ma Twardziela ludzie po Legi Cudzoziemskiej płaczą itp. A co dopiero ...... Taka prawda, wszystko zależy od sytuacji. Jadąc wesołym w trasie słuchając muzy ni z tąd ni zowąd łza się sama zakręci :( i tak to jest niestety ,ale na parkingach każdy Fifo Fafo Twardziel na hu......a psa :D ale cóż życie toczy się dalej i jak napisałem niema twardziela
Prawdziwymi zwycięzcami są ci, którzy zwyciężają w walkach życia codziennego
Codziennie trzeba starać się wykraczać poza swoje możliwości.
Człowiek może być biedny. Ale dopóki ma cel i usiłuje go osiągnąć... jest piękny


Masutatsu Ōyama
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości