Nowy silnik czy warto?

Awatar użytkownika
Kaizers
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 29 sty 2018, o 23:24
Samochód: Boxer, Ducato, Iveco
Uprawnienia: B
Lokalizacja: Berlin

Re: Nowy silnik czy warto?

Post autor: Kaizers » 29 sty 2018, o 23:39

Właśnie docieram nowy silnik w Boxerze 3,0 z 2007. Za nowy ivecowski z wymianą dałem 9 tyś. zł. Trzy litrówek już nie sprzedają nowych a to mój ulubieniec choc najstarszy to dostał nowe serducho. Odniosę się do ceramizerów. Kilka miesiecy przetestowaliśmy go w Smarcie koleżki. Silnik dymił, nie miał mocy i ogólnie był do wymiany według dwóch mechaników. Mówię do kumpla dawaj sprawdzimy ceramizer i tak silnik na złom. Silnik od pół roku jeździ bez zarzutu a sam ceramizer bo to benzyna 1,3 a nie busiki to śmieszne koszta. Był wlany do oleju i benzyny. Po około 60 kilometrach zgasła kontrolka silnika.

Awatar użytkownika
Doktor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 148
Rejestracja: 4 sie 2018, o 21:05
Samochód: Jumper
Uprawnienia: A,B,C+E,ADR

Re: Nowy silnik czy warto?

Post autor: Doktor » 4 sie 2018, o 23:30

Co do ceramizerow i wszelkiej maści innych dodatków, to jak meykapem u kobiety, jak grubo nałożysz zamaskuje, ale pod spodem będzie co było.
A na poważnie, problem jest w tym, że tego świństwa nie da się nałożyć tam gdzie byśmy chcieli, włazi wszędzie i o ile jak silnik padaka, to może na chwile go reaktywuje, ale zapcha kanały smarne i inne miejsca gdzie go być nie powinno, zaraz i tak zlezie, wiec tutaj, gdzie przejeżdżamy tysiące km nie ma najmniejszego zastosowanie.

Awatar użytkownika
alig9005
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 4 wrz 2017, o 17:39

Re: Nowy silnik czy warto?

Post autor: alig9005 » 13 sie 2018, o 18:45

a ja o ceramizerach mam tylko dobre zdanie. Zalewam do każdego samochody, który użytkuję i tylko sobie chwalę. O zapychaniu kanałów smarnych nie ma co gadać, bo nie wlewamy go 500ml a tylko 4ml.

Awatar użytkownika
Doktor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 148
Rejestracja: 4 sie 2018, o 21:05
Samochód: Jumper
Uprawnienia: A,B,C+E,ADR

Re: Nowy silnik czy warto?

Post autor: Doktor » 13 sie 2018, o 19:02

Cztery ml niczego nie robią, ani złego, ani dobrego, wiec w tej ilości to raczej ja bym to jako placebo zakwalifikował.

Awatar użytkownika
Matimoto
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 21 lis 2017, o 10:46
Samochód: Renault Master IV
Uprawnienia: A, B, BE, C

Re: Nowy silnik czy warto?

Post autor: Matimoto » 14 sie 2018, o 11:07

Od czasu utworzenia tego tematu przejechałem samochodem nieco ponad 30 tyś. Ostatecznie zdecydowałem się na zastosowanie ceramizerów liquid moly do silnika, skrzyni i paliwa. Dodatkowo wymieniłem olej w skrzyni. Ogólnie odczucia dobre, silnik pracuje w porządku. Olej wymieniam +/- co 15 tys km i nie muszę robić żadnych dolewek. Biegi zaczęły lżej wchodzić. Jedynie co ostatnio wymieniałem to sprzęgło, dwumase i wysprzeglik (pierwszy raz od nowości). Myślę, że jeszcze dwie wymiany oleju i zrobię płukankę silnika + ponownie zastosuje ceramizery.

Awatar użytkownika
Doktor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 148
Rejestracja: 4 sie 2018, o 21:05
Samochód: Jumper
Uprawnienia: A,B,C+E,ADR

Re: Nowy silnik czy warto?

Post autor: Doktor » 14 sie 2018, o 11:12

A nie sądzisz, że to wymiana oleju w skrzyni poprawiła sytuacje, a nie ceramizer, ja raczej jestem o tym przekonany.

Awatar użytkownika
Matimoto
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 21 lis 2017, o 10:46
Samochód: Renault Master IV
Uprawnienia: A, B, BE, C

Re: Nowy silnik czy warto?

Post autor: Matimoto » 14 sie 2018, o 11:17

Na pewno w dużym stopniu tak było. Czy ceramizer do skrzyni coś pomógł? Ciężko powiedzieć, ale negatywnych skutków jego działania tez nie odczułem.

Awatar użytkownika
Wolf
Moderator
Moderator
Posty: 1426
Rejestracja: 18 lis 2013, o 11:18
Samochód: Fiat Ducato
Firma: PHU
Uprawnienia: B
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Nowy silnik czy warto?

Post autor: Wolf » 14 sie 2018, o 14:17

są rózne opinie na temat ceramizerów, oczywiście niektórzy rzydza kilkudziesięciu pln, na YT jest test, jak golf 3 bez miski olejowej jeździ, a sam w latach 90 na targach automoto w poznaniu widzialem jak to działa, i jeśli nie zapominam to dolewam co jakiś czas

Awatar użytkownika
Doktor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 148
Rejestracja: 4 sie 2018, o 21:05
Samochód: Jumper
Uprawnienia: A,B,C+E,ADR

Re: Nowy silnik czy warto?

Post autor: Doktor » 14 sie 2018, o 14:35

Wolf, już pisałem, że to działa na krótko i jak masz padakę auto to czasami go reanimujesz i opchniesz, ale to nie jest warstwa trwale przytwierdzona, fizyki nie oszukasz, nie masz wpływu gdzie i jak się rozłoży,
Firmy korzystają z naszej niewiedzy, ludzie słyszeli ze ceramiki są odporne na ścieranie na temperaturę, to wszystko prawda, ale te warstwy ceramiczne, które są w turbinach, w samolotach i innych podzespołach, są nakładane na etapie produkcji podzespołów, tam gdzie maja być i przy zastosowaniu właściwych technologi, czasami to spieki, czasami są przytwierdzane rożnymi innymi materiałami,a nie drobinki rozpuszczone w jakim środku płynnym.

Awatar użytkownika
alig9005
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 4 wrz 2017, o 17:39

Re: Nowy silnik czy warto?

Post autor: alig9005 » 14 sie 2018, o 17:35

Doktor pisze:Cztery ml niczego nie robią, ani złego, ani dobrego, wiec w tej ilości to raczej ja bym to jako placebo zakwalifikował.
4ml, które osadzą się na elementach, na których występuje największe tarcie(czyt. są wyeksploatowane) może znacznie podnieść kompresje. Warto pamiętać, że kompresja w silnikach wysokoprężnych to kilkanaście atmosfer i każdy najmniejszy ubytek na gładzi cylindra/tłoka może mieć wpływ na kompresję. Dodatkowo przy korzystaniu z Ceramizera poczułem, że hamując silnikiem droga hamowania znacznie się wydłużyła- mniejsze opory silnika. Ogólnie Doktor nie neguję Twojej opinii na temat ceramizerów bo opinia jest jak du*a, każdy ma swoją, ale warto żebyś sprawdził sam działanie tych środków jak już się na ich temat wypowiadasz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Silnik / Napęd”